niedziela, 6 kwietnia 2008

Stal Stalowa Wola - Śląsk Wrocław 1-1

Mecz w Stalowej Woli rozpoczął się już wcześniej akcją propagandową. Generalnie było tak, że kto miał jechać to pojechał.

Oczywiście jakieś wynalazki też pojechały, ale mniejsza z tym. 20 godzin w podróży robi swoje – jestem cały obolały, ale dla Śląska było warto jechać! 1-1, sędzia okazał się chujem, dając nam 2 czerwone kartki. Ale udało się zremisować, mimo, że prowadziliśmy 1-0.

Już niedługo wielki mecz z Arką Gdynia u siebie.

Brak komentarzy: