sobota, 27 czerwca 2009

Czas leci...

Dawno mnie tu nie było, ale co zrobić. PRaca dała mi nieźle w kość. W marcu nosiłem polecone, których było po prostu na tony. W kwietniu nie lepiej, maj to końcówka zapierdzielania jak mały motorek, dopiero czerwiec trochę się uspokoił. Miałem urodziny, które oczywiście spędziłem w robocie (poniedziałek), poza tym ostatnio w sumie nie mam życia prywatnego. Skończyła się liga, nie mam co robić w weekendy. Masakra normalnie. Odbyłem kurs zawodowego listonosza (zdałem na piątkę) i teraz przez 2 dni czyściłem rejon.
Wkrótce kolejny raz reanimujemy Radio Śląsk, tym razem musi się udać.

Brak komentarzy: